Integracja systemów to połączenie narzędzi, których firma już używa, tak żeby dane przechodziły między nimi automatycznie. ERP, CRM, sklep internetowy, system magazynowy, arkusze i systemy kurierskie zwykle powstawały w różnym czasie i nie były projektowane do współpracy. Efektem jest praca, która polega na przenoszeniu tej samej informacji z jednego ekranu na drugi.
Koszt tego stanu widać w trzech miejscach. Pierwsze to czas: często godziny dziennie na przepisywanie zamówień, faktur i adresów. Drugie to błędy, bo przy ręcznym przepisywaniu literówka w indeksie albo pomylona ilość jest kwestią czasu, a wychodzi zwykle na końcu procesu, u klienta. Trzecie to decyzje podejmowane na różnych danych, kiedy sprzedaż, magazyn i księgowość podają trzy różne liczby dla tego samego towaru.
Integracja nie wymaga wymiany systemów. Zaczynamy od analizy przepływu danych: sprawdzamy, gdzie informacja powstaje, kto ją przepisuje i co każdy z systemów udostępnia. Potem ustalamy mapowanie pól i źródło prawdy przy konflikcie, wdrażamy przepływ i uruchamiamy go równolegle z procesem ręcznym, aż wyniki się zgodzą. Po wdrożeniu zostaje monitoring, bo dostawcy zmieniają API i integracja wymaga reakcji na te zmiany.
Nie każdy przypadek wymaga integracji. Jeżeli chodzi o jeden eksport na kwartał albo dostawca systemu ma gotowy, wspierany konektor pokrywający potrzebę, powiemy to po analizie. Integracja zwraca się tam, gdzie te same dane przechodzą przez ręce ludzi codziennie.
Realizacje
Dla Label Art połączyliśmy sklep internetowy z wewnętrznym systemem magazynowym klienta, dzięki czemu stany aktualizują się w czasie rzeczywistym i znikają rozbieżności między zamówieniem a faktyczną dostępnością. Dla Promolistu zbudowaliśmy proces agregujący dane z rejestrów publicznych do jednej bazy 5,4 mln firm i 6,5 mln adresów oraz integrację z Pocztą Polską i firmami kurierskimi, która pozwala zlecić wysyłkę bez wychodzenia z platformy. Integracje są też stałym elementem systemów dedykowanych, które budujemy - zobacz pozostałe realizacje.